Jeszcze kilka lat temu ten piękny kraj mogli odwiedzać tylko nieliczni. Teraz jesteśmy świadkami, jak po ostatnich zmianach politycznych, wkracza komercja i tzw. cywilizacja zachodu. Są jednak rejony silnie strzeżone przez juntę wojskową, do których zwykły turysta nie ma dostępu. Możemy się tylko domyślać czego tak strzegą przed światem zewnętrznym i organizacjami monitorującymi niewolnictwo w dzisiejszych czasach.
Za kilka lat Birma będzie drugą Tajlandią, ma piękne obszary w centralnej i północnej części oraz setki dziewiczych wysp na południu kraju, m.in. Archipelag Mergui.

(more…)