Namaste

Yoga Teacher Training z Rishikul Yogshala – jak zostałam nauczycielką jogi ;) cz 1

Dlaczego joga?

Joga stała się dziś bardzo modna: hata joga, bikram joga, Sivananda yoga, astanga yoga… – brzmią jak dyscypliny sportowe. Różne szkoły konkurują ze sobą o to, która z nich jest najlepsza. Którą z nich wybrać? Patrzymy z podziwem na elastyczne ciała nauczycieli, którzy potrafią z lekkością stanąć na głowie czy na rękach. Patrząc na nich masz wrażenie, że najbardziej skomplikowane asany nie kosztują ich żadnego wysiłku.

Pomimo tego, że ćwiczę jogę od ok. dziesięciu lat mam wrażenie że dopiero zaczynam rozumieć czym ona jest. Już pierwszy dzień zajęć w Rishikul Yogshala pokazał nam – przyszłym nauczycielom jogi – jak bardzo powierzchowne jest nasze spojrzenie na jogę. Joga jest drogą, jednością, każda asana jest uważnym studiowaniem ciała i umysłu. Po co? Z miłości do mądrości, do prawdy. Prawdziwy jogin ćwiczy ciało po to, by nie krępowało go podczas medytacji.

Tzw. Sadhu, święty, siedzący nad brzegiem Gangesu

Tzw. Sadhu, święty, siedzący nad brzegiem Gangesu

Jak trafiłam do Rishikul Yogshala?

Indie są niepodważalną kolebką jogi. W każdym stanie można znaleźć ashram czy szkołę jogi, ale jej prawdziwą stolicą jest Rishikesh. Miasto u podnóża Himalajów, przez które przepływa święta rzeka Ganges. Ludzie z całego świata przyjeżdżają tu by praktykować właśnie jogę.

nad brzegiem Gangesu

nad brzegiem Gangesu

Ćwiczę jogę od ok. 10 lat i od dawna chciałam zrobić kurs nauczycielski. Długo zwlekałam, bo po pierwsze ciągle wydawało mi się że nie jstem wystarczająco dobra, a po drugie nie wiedziałam którą szkołę wybrać. Będąc w Birmie spotkałam Joannę, która właśnie skończyła teacher training course w Rishikul Yogshala i opowiadała o nim z takim zapałem, że słuchając jej byłam pewna, że to właśnie szkoła dla mnie!

Rishikul Yogshala organizują kursy w Nepalu, Kerali i Rishikesh. Ja wybrałam Rishikesh, kurs 200 godzin (RYS 200).

wejście do szkoły Rishikulgogshala

wejście do szkoły Rishikulgogshala

Ceremonia otwarcia

Można powiedzieć, że kurs rozpoczął się dość oryginalnie. Wieczór przed rozpoczęciem kursu zostaliśmy zaproszeni na … kolację weselną! Jeden z nauczycieli właśnie się ożenił (z Rosyjską uczennicą) i zorganizowano przyjęcie. Królowało indyjskie jedzenie i muzyka. Przepyszne!!!

przyjęcie weselne

przyjęcie weselne

Spodziewałam się, że kolejnego dnia po prostu rozpoczniemy zajęcia, tak jak odbywa się to w Europejskich szkołach. Wszyscy byliśmy dość zdziwieni i podekscytowani, że kurs rozpoczął się od wspólnego ogniska. 7.03.2016 po obiedzie odbyła się uroczysta ceremonia ognia.  Piękne doświadczenie!

ceremonia ognia

ceremonia ognia

Wszyscy zasiedliśmy do wspólnego ogniska. W Indiach przed rozpoczęciem czegokolwiek nowego: budowli, pracy, odprawia się specjalną ceremonię. Myślę, że jest to bardzo piekny zwyczaj. Pomijając jego religijny charakter, uczy on szacunku i skupienia, podejścia do wszystkiego z pokorą i uświęceniem. Swami śpiewał mantry zapalając ogień. Każdy z nas wsypywał do ognia zioła spalając w nim symbolicznie wszystko, co mogłoby przeszkadzać w naszej nauce. Otrzymaliśmy również Tikę – czerwoną kropkę na czole do której Swami przyklejał ziarenka ryżu symbolizujące obfitość. Ogień – agni symbolizuje uniwersalne światło. Pali się go w celu oczyszczenia atmosfery, umysłu, aury.

Na zakończenie każdy z nas otrzymał girlandę kwiatów i słodycze (tzw. prasad). Pycha!

ceremonia ognia i błogosławieństwo Swamiego

ceremonia ognia i błogosławieństwo Swamiego

Potem mieliśmy spotkanie z nauczycielami. Ku radości uczestniczek i nauczycieli mieliśmy aż 4 chłopaków w grupie (plus piąty mój ukochany, który nie brał bezpośrednio udziału w zajęciach, ale był z nami jako fotograf szkoły). Moja grupa liczyła 20 osób z niemal każdego zakątka świata: Niemcy, Nowa Zelandia, Australia, Meksyk, USA, Wietnam, Anglia, Polska, Czechy, Litwa, Francja, Estonia, Norwegia, Holandia… Przekrój wiekowy też był spory: od ok. 20 do … ok. 50 lat. To, co nas wszystkich łączyło to pasja i miłość do jogi. Jednak czym ona tak naprawdę jest… wspólnie odkryjemy przez kolejny miesiąc.

Większość z osób jest w Indiach po raz pierwszy. Ceremonia umożliwiła im pierwsze doświadczenie tej kolorowej i bogatej kultury.

Pierwszy tydzień zajęć

Jak się szybko okazało w grupie są osoby, które dopiero zaczynają przygodę z jogą. Można powiedzieć, że nie powinny znaleźć się na kursie dla nauczycieli. Ale tym właśnie różni się podejście do nauki Zachodu i Wschodu. Niepotrzebnie czekałam tyle lat! Taką lekcję już pierwszego dnia dostał mój perfekcjonizm :)

grafik zajęć 1 tydzień

grafik zajęć 1 tydzień

Plan zajęć jest bardzo napięty. Zaczynamy bardzo wcześnie rano, przed wschodem słońca. Jeśli ktoś przylatuje w przeddzień kursu zmiana czasu może być dla niego nie lada wyzwaniem. Dlatego polecam przylecieć kilka dni wcześniej aby oswoić się z miejscem i czasem.

Zajęcia zaczynamy o 6 rano i kończymy kolacją o ok. 19:30. To, czego trzeba się tu szybko nauczyć to: “Indie to nie jest zorgnizowany kraj, to kraj organizujący się”. Więc godzina kolacji dynamicznie się zmienia:)

Program zajęć jest naprawdę bardzo napięty! Potrzeba dużej otwartości i zaufania by dać się poprowadzić przez naprawdę doświadczony zespół! Na początku wszyscy czekaliśmy na moment, w którym “staniemy na macie”. Natomiast z każdym kolejnym dniem coraz bardziej otwieramy się na ogromną dziedzinę, którą jest jogą. Asany to tylko jej niewielki element.

Program obejmuje filozofię jogi, anatomię (ale nie taka jak na studiach, jest to anatomia ciała z punktu widzenia yogi – czyli zrozumienie jak części ciała działaja i współdziałają ze sobą), pranayamę (sztukę oddychania), śpiewanie mantr, medytację i relaksację. Uważam, że mocną zaletą tej szkoły jest połączenie Hatha yogi i Asthanga yogi.

...

Nauczyciele: Bipin Baloni (Hatha yoga) i Prashant Jakhmola (Asthanga yoga) są bardzo uważni i niezwykle dokładni w korektach. Pierwszy tydzień przygotowywaliśmy i wzmacnialiśmy nasze ciała. Mocny wycisk dostały nasze ręce i nogi. Musiałam poskromić swój zapał do skakania po macie i dać się poprowadzić przez kolejne asany. Naprawdę warto! Zarówno osoby, które dopiero zaczynają ćwiczyć mogą dokładnie zrozumieć pozycje, jak i osoby doświadczone mogą zadbać o to, by uniknąć kontuzji i uczyć się na sobie robienia korekt innym.

Łącznie 5 nauczycieli prowadziło poszczególne zajęcia. Gangesha Chitanaya (nauczyciel filozofii i pranayamy) w niezwykle aktywny sposób tłumaczy nam najbardziej skomplikowane pojęcia filozofii. Po zajęciach z pranayamy nie mam wątpliwości jak oddychać w odpowiedni sposób oraz jak powinny być wykonane poszczególne typy oddechów. Bardzo często nauczyciele na Zachodzie uczą ich błędnie i nie podają przeciwskazań. Deepa Negi Mira (nauczycielka śpiewu mantr i medytacji) nauczyła wszystkich nas w tydzień kilkunastu mantr i rozkochała w ich śpiewaniu. Mamy również okazję doświadczać każdego dnia innego rodzaju medytacji (łącznie z bardzo aktywną medytacją w tańcu, budzącą moc kundalini). Zajęcia z anatomii to niezła lekcja dla naszej ignoracji na temat tego jak działa nasze ciało i po co. Vibek (nauczyciel anatomii) zadając nam proste pytania uświadamia nam jak mało wiemy o sobie i jak niebezpieczna jest ta niewiedza w praktyce asan i codziennym życiu!

Zakwaterowanie i wyżywienie

Zakwaterowanie jest skromne, proste. Jak to w Indiach, nie wszystko działa, ale szkoła robi co może, by naprawiać na bieżąco problemy, są pod tym względem bardzo uczynni i elastyczni. Pralka miała być jutro, ale nie udało się jej naprawić w miesiąc. Za to wszystkie prysznice działały już po kilku dniach:)

śniadanie

śniadanie

Opiekuje się nami Gurutze (hiszpanka o pięknym sercu), która sama skończyła kurs i teraz pomaga w kontaktach między szkołą i uczniami. Baaaardzo pomaga! Niezwykła dziewczyna, która zdecydowała się pracować dla szkoły kilka miesięcy w ramach karma jogi – czyli całkowicie bezpłatnie, służąc innym. Jej obecność była ogromnym atutem szkoły.

Guru

Gurutze

O jedzeniu mogę powiedzieć jedno – przepyszne! Zdrowe, duża różnorodność. Gotują znakomicie i w zależności od pogody  dobierają posiłki. Wszystko dla wzmocnienia  naszych organizmów, zgodnie z zasadami ayurwedy.

Hari Om!

Papaya

Zapraszam na zajęcia: www.momaspiral.com